Jeszcze tylko rosół

… i Święta gotowe. Musi on być z uwagi na wnuczęta. Przecież nie dam im flaków  ;-) . Tak się cieszę, że moja organizacja przedświąteczna pozwoliła na marsz z kijkami. Poranek u nas lekko mroźny. Zauważyłam to dopiero na szlaku na jesiennych oszronionych liściach, które zimują sobie między innymi tuż obok mojej  marszowej ścieżki., a które to liście z daleka błyszczały od promieni słońca. Widzę, że nadal otula naszą okolicę, nadając jej, po tych pochmurnych mglistych, pełnych deszczu dniach, wesołości i optymizmu na te bezśniegowe Święta.

Dla wszystkich, którzy tu ewentualnie zajrzą, śle moc dobrych życzeń na te święta. Spokoju i przede wszystkim zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia.  :-D

Na 3 lata stała cena

Gdzieś tak około 2 miesiące temu wydzwaniały do mnie różne firmy energetyczne i nawet ta „moja”, że jest dla mnie przygotowana korzystna oferta. Jak ja takie coś słyszę, to od razu zapala mnie się lampka….. . Zdaniem oferenta będzie to dla mnie korzystne, bo na okres 3 lat za prąd będzie stała cena. Rachunki mi więc nie wzrosną i jak się wyraził, będę miała same korzyści. A co z obniżką – zapytałam? Chwila milczenia i też się nie obniżą. To dziwne,  powiedziałam, że tylko mówi pan w wzroście. A w ogóle po co ta dyskusja, stała, to stała i na 3 lata jestem zablokowana. Podziękowałam uprzejmie za ofertę. Kilka dni temu usłyszałam w radio, że od 1 stycznia 2016 roku energia elektryczna ma stanieć. Teraz już wiem, dlaczego tak bardzo chciano o mnie „zadbać”  ;-)

Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak, płynie z braku wdzięczności za to, co posiadamy. Daniel Defoe, 1660-1731, pisarz